Liczba postów: 827
Liczba wątków: 43
Dołączył: 14.05.2025
14.02.2026, 18:49:11
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.02.2026, 18:57:07 przez Henryk Ziemiański-Wieniawa.)
Czcigodni Ojcowie Soborowi,
Jego Eminencja @ Aurelio de Medici y Zep słusznie zauważył, że trzeba uregulować temat v-śmierci, aby potem nie dochodziło do częstych zmartwychwstań. Warto też uregulować kwestię nieaktywnych duchownych. Jako Regent Stolicy Apostolskiej otwieram dyskusję na ten temat. Czy macie Bracia jakiś pomysł?
Jego Książęca Wysokość i Ekscelencja mgr. net Henryk Tymoteusz Ziemiański-Wieniawa OSI
Książę Koronny Wielkiego Księstwa Ankony
Kapitan Regent Wielkiego Księstwa Ankony
Arcybiskup achkovski
Prymas II Federacji Nordackiej
Prefekt Kongregacji ds. Kościoła i Duchowieństwa
Markiz Senigalli
Hrabia Bari
Hrabia Arezzo
Baron Dalmazji
1 użytkownik polubienia ten post.1 użytkownik polubienia ten post.
• Albert
Liczba postów: 2951
Liczba wątków: 269
Dołączył: 02.03.2020
Uśmiercić wszystkich nieaktywnych co do jednego.
(+) Stanislaus card. Wieniawa OSI
Wielki Książę Ankony,
Markiz Ankony, Loreto, Fabriano i Castelfidardo
Hrabia San Stanislao
Baron San Pietro
Kardynał Biskup Albano
Arcybiskup Trydentu
Dziekan Kolegium Kardynalskiego
Wikariusz Generalny Stolicy Apostolskiej
Rektor Uniwersytetu Rotryjskiego
Generał Zakonu św. Izydora
![[Obrazek: 101005704499835546_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1263/101005704499835546_t.png)
Liczba postów: 3007
Liczba wątków: 380
Dołączył: 05.08.2017
Czcigodni Ojcowie,
jak już wspomniano, musimy uregulować kwestię śmierci oraz zaginięcia. Proponuję następujące rozwiązania.
Śmierć stwierdza Patriarcha osobiście lub poprzez wybranego urzędnika (można upoważnić wszystkich kardynałów), a w przypadku śmierci Patriarchy kamerling, po nim dziekan, a następnie kardynałowie wg starszeństwa. W diecezjach śmierć mogą stwierdzać biskupi lub upoważnieni przez nich kapłani, a w stosunku do duchownych rangą niższych niż biskup, również ich przełożony. Śmierć stwierdza się na podstawie oświadczenia spisanego z własnego konta na forum Rotrii lub innego państwa uznawanego przez Patrymonium. Powinno to nastąpić przynajmniej tydzień po publikacji oświadczenia, aby dać czas na wyjaśnienie ewentualnych nieprawidłowości i fałszerstw (vide sprawa Piotra Pawłowa). Jeśli przez tydzień domniemany denat nie dał oznak życia, można z pewnością uznać go za zmarłego. Należy w tym celu poczynić wpis w księdze metrykalnej i przekazać go Stolicy Apostolskiej. Zapis taki jest ostateczny i nie można go podważyć ani unieważnić pod pretekstem powrotu, upozorowania śmierci, pomylenia zwłok, zaginięcia, pochowania pustej trumny itp. Stwierdzono zgon konkretnej osoby i sprawa jest zamknięta.
W efekcie należy odpowiednio oznaczyć konto osoby zmarłej poprzez przyporządkowanie do grupy "Zmarli", zmienić zdjęcie na czarno-białe lub ozdobione czarną wstążką, w sygnaturze, tytule i nazwie użytkownika dodać zapis "świętej pamięci", a dla użytkownika należy ustawić trwałą blokadę publikacji nowych postów. Oczywiście nie należy blokować adresu IP, bowiem ta sama realna osoba może zechcieć wrócić kiedyś pod nową tożsamością.
Co do duchownych od dawna nieaktywnych, zachowałbym daleko idącą powściągliwość w uznaniu ich za zmarłych, jeśli sami nie ogłosili śmierci. Zdarzały się przecież spektakularne powroty po latach. Tu długą nieobecność należy podzielić na dwie kategorie - emerytura i zaginięcie. Odróżnia je to, że emerytura jest poprzedzona publiczną zapowiedzią, a zaginięcie odbywa się bez słowa. W przypadku emerytów proponuję odebrać wszystkie urzędy, ale zachować posiadane godności. Emeryt zawsze może wrócić i nie musi zaczynać od zera swojej kariery. Inaczej w przypadku zaginięcia. Proponuję uważać duchownego (czy w ogóle mieszkańca Rotrii lub osobę z Rotrią związaną) za zaginionego, jeśli od ponad roku nie dał żadnego znaku życia w postaci posta na forum Rotrii lub innego państwa uznawanego. Po 365 dniach uprawiona osoba (np. podobnie jak w wypadku stwierdzenia zgonu) stara się nawiązać kontakt z zaginionym poprzez PW na forum Rotrii lub innymi kanałami. Jeśli zaginiony nie odpowie na próbę kontaktu w ciągu 14 dni, oficjalnie stwierdza się zaginięcie. Zaginięcie pociąga za sobą odebranie wszystkich urzędów oraz zredukowanie wszelkich godności do prezbiteratu. Dlaczego? Ponieważ, w przeciwieństwie do zapowiedzianej nieobecności, zniknięcie bez słowa stanowi poważne zaniedbanie obowiązków wobec Kościoła. Oczywiście zaginiony może powrócić do Rotrii, choćby wracał nawet po dekadach, bo nigdy nie był uznany za zmarłego.
Co począć w stosunku do duchownych, którzy współcześnie są nieaktywni od bardzo dawna? Myślę, że należy to zostawić osądowi Ojca Świętego. Niektórych można oficjalnie uznać za zaginionych, innych (jeśli swą nieobecność zapowiedzieli) za emerytów. Powstrzymałbym się jednak od uznawania za zmarłych tych nieobecnych Braci, którzy nigdy nie zawiadomili o śmierci swojej postaci.
Jego Wielkoksiążęca i Arcykatolicka Mość,
Jego Eminencja x. dr net. Aurelio Lorenzo Carlo Paolo wielki książę kardynał de Medici y Zep, prof. UR
Kamerling Świętego Kościoła Rotryjskiego,
Prymas Brodrii, Wielki Książę Toskanii, Wielki Książę Rotrii, Dziekan Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Rotryjskiego etc.
Liczba postów: 2635
Liczba wątków: 256
Dołączył: 18.05.2016
Moim zdaniem odpowiedzią na rozwiązanie tego problemu jest po prostu reset. Wyznaczmy sztywny deadline i jeśli dana osoba nie zalogowała się w Rotrii do danego dnia, ani też nie nawiązała z nikim żadnego kontaktu prywatnie na komunikatorze to uznajmy ją za zmarłą, bez możliwości powrotu pod tamtymi personaliami - przy czym poprzednie konto banujemy po wieki wieków i przenosimy do grupy "Zmarły". Można by też stworzyć "Wielką Księgę Zmarłych" i w ramach upamiętnienia każdego z mieszkańców, zrobić o nim małą notatkę. Oczywiście, nie wszystko na raz, zadanie spisywania zmarłych rotryjczyków mogłoby trwać bardzo długo, ważne aby zgony były odnotowane w miarę rzetelnie.
(-) Mikołaj kardynał Dreder
Kardynał biskup Ostii
Liczba postów: 2951
Liczba wątków: 269
Dołączył: 02.03.2020
Popieram w całej rozciągłości Eminencję Dredera.
(+) Stanislaus card. Wieniawa OSI
Wielki Książę Ankony,
Markiz Ankony, Loreto, Fabriano i Castelfidardo
Hrabia San Stanislao
Baron San Pietro
Kardynał Biskup Albano
Arcybiskup Trydentu
Dziekan Kolegium Kardynalskiego
Wikariusz Generalny Stolicy Apostolskiej
Rektor Uniwersytetu Rotryjskiego
Generał Zakonu św. Izydora
![[Obrazek: 101005704499835546_t.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1263/101005704499835546_t.png)
Liczba postów: 1144
Liczba wątków: 207
Dołączył: 14.12.2015
(15.02.2026, 12:19:47)Mikołaj Dreder napisał(a): Moim zdaniem odpowiedzią na rozwiązanie tego problemu jest po prostu reset. Wyznaczmy sztywny deadline i jeśli dana osoba nie zalogowała się w Rotrii do danego dnia, ani też nie nawiązała z nikim żadnego kontaktu prywatnie na komunikatorze to uznajmy ją za zmarłą, bez możliwości powrotu pod tamtymi personaliami - przy czym poprzednie konto banujemy po wieki wieków i przenosimy do grupy "Zmarły". Można by też stworzyć "Wielką Księgę Zmarłych" i w ramach upamiętnienia każdego z mieszkańców, zrobić o nim małą notatkę. Oczywiście, nie wszystko na raz, zadanie spisywania zmarłych rotryjczyków mogłoby trwać bardzo długo, ważne aby zgony były odnotowane w miarę rzetelnie.
A co z osobami działającymi w wielu krajach, które zaginęły i po latach powracają? Stworzymy fikcję, w której w Rotrii będą uważani za zmarłych a w reszcie mikroświata będą mogli funkcjonować normalnie. Wówczas zamykamy się na możliwość powrotu osoby, która mogłaby powrócić także do Rotrii.
Uznanie za zmarłego osoby zaginionej powinno być możliwe do odwrócenia. Wszak tak właśnie jest w świecie realnym, do którego Eminencja tak lubi się odwoływać...
Popieram stanowisko Eminencji Aureliusza w całej rozciągłości.
Jego Królewska Wysokość i Eminencja
Albert Wilhelm van Oranje-Nassau
Książę Niderlandów, Oranii, Nassau i Rotrii, Hrabia Forli, Książę Orański
Świętego Kościoła Rotryjskiego Kardynał
Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej
Liczba postów: 827
Liczba wątków: 43
Dołączył: 14.05.2025
Ja również zgadzam się z Eminencją Aureliuszem. Zmarłe osoby nie trzeba nawet banować, bo jak powiedział JE Pio, np. Karol Wawrzyniec nie ma możliwości pisania.
Jego Książęca Wysokość i Ekscelencja mgr. net Henryk Tymoteusz Ziemiański-Wieniawa OSI
Książę Koronny Wielkiego Księstwa Ankony
Kapitan Regent Wielkiego Księstwa Ankony
Arcybiskup achkovski
Prymas II Federacji Nordackiej
Prefekt Kongregacji ds. Kościoła i Duchowieństwa
Markiz Senigalli
Hrabia Bari
Hrabia Arezzo
Baron Dalmazji
Liczba postów: 2635
Liczba wątków: 256
Dołączył: 18.05.2016
(16.02.2026, 00:18:44)Albert Orański napisał(a): (15.02.2026, 12:19:47)Mikołaj Dreder napisał(a): Moim zdaniem odpowiedzią na rozwiązanie tego problemu jest po prostu reset. Wyznaczmy sztywny deadline i jeśli dana osoba nie zalogowała się w Rotrii do danego dnia, ani też nie nawiązała z nikim żadnego kontaktu prywatnie na komunikatorze to uznajmy ją za zmarłą, bez możliwości powrotu pod tamtymi personaliami - przy czym poprzednie konto banujemy po wieki wieków i przenosimy do grupy "Zmarły". Można by też stworzyć "Wielką Księgę Zmarłych" i w ramach upamiętnienia każdego z mieszkańców, zrobić o nim małą notatkę. Oczywiście, nie wszystko na raz, zadanie spisywania zmarłych rotryjczyków mogłoby trwać bardzo długo, ważne aby zgony były odnotowane w miarę rzetelnie.
A co z osobami działającymi w wielu krajach, które zaginęły i po latach powracają? Stworzymy fikcję, w której w Rotrii będą uważani za zmarłych a w reszcie mikroświata będą mogli funkcjonować normalnie. Wówczas zamykamy się na możliwość powrotu osoby, która mogłaby powrócić także do Rotrii.
Uznanie za zmarłego osoby zaginionej powinno być możliwe do odwrócenia. Wszak tak właśnie jest w świecie realnym, do którego Eminencja tak lubi się odwoływać...
Popieram stanowisko Eminencji Aureliusza w całej rozciągłości.
Można zrobić wyjątek dla Alberta Orańskiego, który zmartwychpowstaje co kilka lat.
(-) Mikołaj kardynał Dreder
Kardynał biskup Ostii
Liczba postów: 827
Liczba wątków: 43
Dołączył: 14.05.2025
Bądźmy łagodni.
Jego Książęca Wysokość i Ekscelencja mgr. net Henryk Tymoteusz Ziemiański-Wieniawa OSI
Książę Koronny Wielkiego Księstwa Ankony
Kapitan Regent Wielkiego Księstwa Ankony
Arcybiskup achkovski
Prymas II Federacji Nordackiej
Prefekt Kongregacji ds. Kościoła i Duchowieństwa
Markiz Senigalli
Hrabia Bari
Hrabia Arezzo
Baron Dalmazji
Liczba postów: 864
Liczba wątków: 171
Dołączył: 11.09.2023
W RON jest tak, że niezapowiedziane zniknięcie szlachcica (to ważne) jeśli wyniesie tam rok to może mieć naganę szlachectwa. A jak nie ma kogoś nobilitowanego, przez dwa lata i jest to niezapowiedziana nieobecność to wtedy traci szlachectwo majątek itd. W Rotrii może być podobnie. Jeśli ktoś jest duchownym posiada jakieś urzędy lub godności, to naturalne, że jeśli ktoś jest nieaktywny przez miesiąc czy dwa, lub trzy to traci urzędy. Jeśli jest ktoś jednak dłużej nieobecny i nie ma kontaktu, to taka osoba powinna być degradowana w stopniach kapłaństwa, bo jak pisał Kardynał Aurelio jest to rażące zaniedbywanie obowiązków i przysiąg. Nie oznacza to, że jak taka osoba wróci to, że nie będzie jej można znowu nie przywrócić godności biskupa.
Co do pomysłu księgi, to myślimy, że ciekawy i można tak zrobić. Ale właśnie powinniśmy zawsze przed wpisaniem kogoś do tej księgi zrobić research czy dana osoba na pewno v-zmarła czy też po prostu działa w innej mikro. Tylko jeśli działa w innej mikro a w Rotrii nie chce, to należy jej usunąć godności. Proste.
Wykonując pierwsze zadania, zmieniliśmy kard. Andreamowi grupę domyślną na zmarły, co by oddawała stan realny. W sprawie kardynała Berdena, należałoby najpewniej uznać go za zaginionego jeśli się nie mylimy. Z racji jednak na dłuższy okres tego zniknięcia to może zmienić rangę/grupę na forum na jakąś inną. Moze właśnie zrobić taka grupę zaginiony i wtedy nicki byłyby koloru szarego czy jaki tam uznacie za najlepszy.
/-/ Sanctitas Vestra Albertus
Pontifex Maximus et Servus Servorum Dei,
Patriarcha et Episcopus Rotriae etc. etc. etc
Rex Poloniae, Magnus Dux Lithuaniae
![[Obrazek: aPzjbNc.png]](https://i.imgur.com/aPzjbNc.png)
|