Liczba postów: 1642
Liczba wątków: 13
Dołączył: 22.11.2018
12 kwietnia
Jego bok schronieniem, w którym dusza odpoczywa i kosztuje słodyczy Boga-Człowieka.
Czcigodny Ojcze w Chrystusie, słodkim Jezusie. Ja, Katarzyna, służebnica i niewolnica sług Jezusa Chrystusa, piszę do Ciebie w Jego drogocennej krwi, pragnąc ujrzeć Cię zanurzonego, zatopionego w krwi Jezusa ukrzyżowanego i ukrytego w ranie Jego boku.
We krwi znajdziesz ogień, bo On rozlał ją z miłości; a w boku znajdziesz miłość serca, ponieważ wszystko, co Chrystus dla nas uczynił – uczynił z miłości serca. Wtedy Twoja dusza zapłonie ogniem świętego pragnienia, a to pragnienie jest skutkiem miłości, która nigdy się nie starzeje, przeciwnie – zawsze odmładza duszę, którą przyodziewa; odnawia ją w cnocie, umacnia, oświeca i jednoczy z jej Stwórcą. Albowiem w Jezusie ukrzyżowanym dusza znajduje Ojca i uczestniczy w Jego mocy. Znajduje mądrość Jednorodzonego Syna Bożego, który oświeca jej rozum; smakuje i widzi dobroć Ducha Świętego, odnajdując czułą miłość, jaką Chrystus nam okazał w dobrodziejstwie swej Męki, gdy uczynił ze krwi swojej kąpiel dla obmycia naszych nieprawości, a z Jego boku – mieszkanie, schronienie, w którym dusza odpoczywa i kosztuje słodyczy Boga-Człowieka.
Chcę, byśmy zawsze tak czynili, mój czcigodny Ojcze. Niech oko naszego rozumu nigdy się nie zamknie, lecz niech zawsze widzi, niech kontempluje, jak bardzo Bóg nas miłuje, co udowodnił nam przez swego Syna. Niech nasza wola zawsze kocha i nigdy nie ustaje. Niech miłość ku Stwórcy nie słabnie ani przez przyjemność, ani przez cierpienie, ani przez żadne słowo czy czyn; a nawet gdyby wszystkie inne dzieła (…) ustały, miłość nigdy nie powinna zgasnąć. Więcej nie powiem. Trwaj w świętej i słodkiej miłości Boga. Słodki Jezus, Jezus – Miłość.
Św. Katarzyna ze Sieny (1347–1380)
tercjarka dominikańska, doktor Kościoła, współpatronka Europy
Jego Eminencja
Andrew Kardynał von Habsburg, Herzog von Hohenberg
Kardynał diakon Kościoła Świętego Jana Chrzciciela
Regent Monarchii Austro-Węgier
Liczba postów: 1642
Liczba wątków: 13
Dołączył: 22.11.2018
13 kwietnia
Pokora otwiera na światło
Dusza musi otworzyć się na działanie Mądrości miłości. Jeśli dar z siebie wywołuje tę Mądrość, to pokora przyciąga ją w sposób nieodparty. Właśnie to w jasny sposób ukazuje nam postępowanie naszego Pana w Ewangelii. Podczas gdy Jezus pozostawia w ciemności lub przynajmniej w półmroku, nawet dla swoich najbliższych, najważniejsze prawdy dotyczące swojej osoby, oto już w pierwszym roku swojej działalności głoszenia objawia swoje tajemnice niektórym duszom, które wydają się je z Niego wyrywać.
Chodzi o Nikodema, […] doktora Prawa, członka Sanhedrynu: należy on do religijnej i społecznej arystokracji Jerozolimy. Podobnie jak wielu jego współbraci słuchał i przyjął Jezusa z życzliwością podczas Jego pierwszej podróży do Jerozolimy. Musiał jednak być szczególnie poruszony i wzruszony, ponieważ podjął decyzję, on, doktor Prawa, aby udać się do Jezusa i zadać Mu pytania – człowiekowi bez wykształcenia. Pójdzie w nocy. Gest ten jest nieśmiały, ale nie bez znaczenia, jeśli weźmie się pod uwagę pozycję Nikodema. Rozpoczyna się dialog. Jezus wydaje się wyprzedzać pytania Nikodema. Język jest wysublimowany, godny takiego rozmówcy. Nikodem coraz mniej rozumie. „Jakżeż to się może stać?” Jezus odpowiada: „Ty jesteś nauczycielem Izraela, a tego nie wiesz?” Cios jest bezpośredni, niemal ostry, zadany przez człowieka niewykształconego nauczycielowi Prawa. Nikodem przyjmuje to bez sprzeciwu. Teraz słucha i rozumie.
Upokorzenie otworzyło jego umysł, a dzięki tej zbawczej ranie Jezus wylewa strumienie światła.
Bł. Maria Eugeniusz od Dzieciątka Jezus (1894–1967) karmelita
założyciel Instytutu Notre–Dame de Vie
Jego Eminencja
Andrew Kardynał von Habsburg, Herzog von Hohenberg
Kardynał diakon Kościoła Świętego Jana Chrzciciela
Regent Monarchii Austro-Węgier
Liczba postów: 1642
Liczba wątków: 13
Dołączył: 22.11.2018
14 kwietnia
Stać się duszą całkowicie duchową
W stronę Ducha zwracają się wszyscy, którzy potrzebują uświęcenia; ku Niemu kieruje się pragnienie wszystkich, którzy żyją cnotliwie i którzy są jakby „odświeżeni” Jego tchnieniem, wspierani w dążeniu do celu zgodnego z ich naturą. […]
Oczyszczenie się z brzydoty nabytej przez występki, powrót do piękna swojej natury, przywrócenie niejako królewskiemu obrazowi jego pierwotnej postaci poprzez czystość – to jedyny sposób zbliżenia się do Ducha Świętego. A On, niczym słońce przenikające przez bardzo czyste oko, pokaże ci w sobie Obraz Niewidzialnego; w błogiej kontemplacji Obrazu ujrzysz niewysłowione piękno Archetypu.
Dzięki Niemu serca się wznoszą, słabi są prowadzeni za rękę, a ci, którzy postępują, stają się doskonali. To On oświeca tych, którzy zostali oczyszczeni z wszelkiej skazy, i czyni ich „duchowymi” poprzez komunię z Nim. Tak jak ciała przejrzyste i przezroczyste stają się lśniące, gdy pada na nie promień światła, i same rozprzestrzeniają inny blask, tak dusze niosące Ducha, oświecone przez Ducha, stają się w pełni „duchowe” i rozlewają łaskę na innych.
Św. Bazyli Wielki (ok. 330–379)
mnich i biskup Cezarei w Kapadocji, doktor Kościoła
Jego Eminencja
Andrew Kardynał von Habsburg, Herzog von Hohenberg
Kardynał diakon Kościoła Świętego Jana Chrzciciela
Regent Monarchii Austro-Węgier
Liczba postów: 1642
Liczba wątków: 13
Dołączył: 22.11.2018
15 kwietnia
Umieśćmy Chrystusa jako boską lampę w naszych sercach
„Ja jestem prawdą” (J 14,6). Z racji naszej naturalnej kondycji kroczymy tu, na ziemi, w ciemnościach (por. Łk 1,79). Aby wznieść się ku Bogu, potrzebujemy nadprzyrodzonego oświecenia. Tylko Chrystus objawia prawdę religijną: „On jest światłością świata” (J 8,12). Jego nauczanie, choć nie usuwa całkowicie ciemności, pozwala rozpoznać Go jako posłańca Ojca i przylgnąć do Niego jako do najwyższej i nieomylnej Prawdy. „Pan jest moim światłem” (por. Ps 27,1).
Ewangelia przynosi światu objawienie wszystkich wielkich prawd religijnych: o Trójcy Świętej, o Wcieleniu, o Odkupieniu, o karach w przyszłym życiu. Objawia ona również ludziom tajemnicę boskiego ojcostwa. Kiedy Jezus mówi nam o Bogu, zawsze przedstawia Go jako naszego Ojca: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego”! (J 20,17) Jedną z cech charakterystycznych Nowego Testamentu jest to, że nauczył nas nazywać Boga naszym Ojcem i zachowywać się wobec Niego jak Jego dzieci (por. Mt 6,9; Rz 8,16). Wraz z boskim ojcostwem Jezus objawia nam również nasze przybrane synostwo, nasze niebiańskie i błogosławione przeznaczenie, a także wszystkie postawy miłości i cnoty właściwe chrześcijaninowi. Przyjmujmy te nauki z Jego błogosławionych ust, zdajmy sobie sprawę, że pochodzą one od samej Prawdy; trzymajmy się ich z niezachwianą wiarą. Ponadto Chrystus przynosi prawdę poprzez łaskę oświecenia, całkowicie osobistą, naszej duszy. To oświecenie, właściwe każdemu z nas, jest niezbędne dla rozwoju życia Chrystusa w nas. […]
Musimy zatem rozważać ziemskie drogi w świetle wiary w Chrystusa. Umieśćmy Go jak boską lampę w środku naszego serca. Zrzućmy u stóp Jezusa nasze idee, osądy, pragnienia, aby patrzeć na świat, ludzi i wydarzenia tak, jakbyśmy patrzyli Jego oczami. Wtedy odpowiednio docenimy wartość rzeczy doczesnych i wiecznych.
Bł. Kolumban Marmion (1858–1923)
opat
Jego Eminencja
Andrew Kardynał von Habsburg, Herzog von Hohenberg
Kardynał diakon Kościoła Świętego Jana Chrzciciela
Regent Monarchii Austro-Węgier
Liczba postów: 1642
Liczba wątków: 13
Dołączył: 22.11.2018
16 kwietnia
„Ten bowiem, kogo Bóg posłał, mówi słowa Boże” J 3, 34
Podobnie jak Maryja, każda służebnica Boża powinna dość często wprowadzać w sobie ciszę i spokój, zamykać się w swoim wnętrzu, ukrywać się w duchu, aby oderwać się od zmysłów i uciec przed nimi, oraz stworzyć sobie miejsce ciszy i wewnętrznego odpoczynku. To właśnie z tego wewnętrznego odpoczynku śpiewa się: „Gdy głęboka cisza zalegała wszystko, a noc w swoim biegu dosięgała połowy wszechmocne Twe słowo z nieba, z królewskiej stolicy, jak miecz ostry niosąc Twój nieodwołalny rozkaz, jak srogi wojownik runęło pośrodku zatraconej ziemi” (Mdr 18,14-15). Tym słowem jest Słowo wieczne wychodzące z serca Ojca. To właśnie pośród ciszy, w chwili, gdy wszystko pogrążone jest w najgłębszej ciszy, gdy panuje prawdziwa cisza, wtedy naprawdę słyszymy to Słowo. Bo jeśli chcesz, by Bóg przemówił, musisz zamilknąć; aby On mógł wejść, wszystko musi wyjść.
Kiedy nasz Pan Jezus wkroczył do Egiptu, wszystkie bożki tego kraju runęły. Twoim bożkiem jest wszystko to, co uniemożliwia spełnienie się w tobie tego wiecznego narodzenia – w sposób prawdziwy i bezpośredni – bez względu na to, jak dobre i święte może się to wydawać. Nasz Pan powiedział: „Przyszedłem przynieść miecz” (Mt 10,34), aby odciąć wszystko, co wiąże się z człowiekiem. Bo to, co jest ci najbliższe, jest twoim wrogiem: ta wielość obrazów, które ukrywają w tobie Słowo.
Jan Tauler (ok. 1300–1361)
dominikanin ze Strasburga
Jego Eminencja
Andrew Kardynał von Habsburg, Herzog von Hohenberg
Kardynał diakon Kościoła Świętego Jana Chrzciciela
Regent Monarchii Austro-Węgier
|