Państwo Kościelne Rotria
Disputatio de quodlibet - Wersja do druku

+- Państwo Kościelne Rotria (https://forum.rotria.net.pl)
+-- Dział: MIASTO APOSTOLSKIE (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=223)
+--- Dział: Uniwersytet Rotryjski (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=119)
+---- Dział: Wydział Obojga Praw (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=330)
+---- Wątek: Disputatio de quodlibet (/showthread.php?tid=3954)



Disputatio de quodlibet - Fryderyk van Oranje - 29.10.2026

Przychodzę z propozycją, może krótkich a może okaże się, że długich dysput de facto o wszystkim, o czymkolwiek. Coś takiego co nie wymaga jakoś dużo pisania, czy dużo myślenia, czy jakiś elaboratów. Starczy powiedzieć co się myśli, czy jest się za przy przeciw, może dać jakiś argument. 

Pierwszy temat: Czy duchowny może brać udział w pojedynku honorowym?

(Jeśli Wydział Obojga Praw nie jest najlepszy można na teologicznym, ale nie wiem który dział byłby najlepszy...)


RE: Disputatio de quodlibet - Ferdynand I - 30.10.2026

(29.10.2026, 23:25:55)Fryderyk van Oranje napisał(a): Przychodzę z propozycją, może krótkich a może okaże się, że długich dysput de facto o wszystkim, o czymkolwiek. Coś takiego co nie wymaga jakoś dużo pisania, czy dużo myślenia, czy jakiś elaboratów. Starczy powiedzieć co się myśli, czy jest się za przy przeciw, może dać jakiś argument. 

Pierwszy temat: Czy duchowny może brać udział w pojedynku honorowym?

(Jeśli Wydział Obojga Praw nie jest najlepszy można na teologicznym, ale nie wiem który dział byłby najlepszy...)

Należałoby zadać pytanie, czy licuje to z powagą duchowieństwa?


RE: Disputatio de quodlibet - Fryderyk van Oranje - 30.10.2026

(30.10.2026, 13:52:40)Ferdynand I napisał(a):
(29.10.2026, 23:25:55)Fryderyk van Oranje napisał(a): Przychodzę z propozycją, może krótkich a może okaże się, że długich dysput de facto o wszystkim, o czymkolwiek. Coś takiego co nie wymaga jakoś dużo pisania, czy dużo myślenia, czy jakiś elaboratów. Starczy powiedzieć co się myśli, czy jest się za przy przeciw, może dać jakiś argument. 

Pierwszy temat: Czy duchowny może brać udział w pojedynku honorowym?

(Jeśli Wydział Obojga Praw nie jest najlepszy można na teologicznym, ale nie wiem który dział byłby najlepszy...)

Należałoby zadać pytanie, czy licuje to z powagą duchowieństwa?
Teoretycznie powinniśmy być pacyfistami, powinniśmy nie przelewać krwi nawet jeśli by to miało być do pierwszego cięcia że tak powiem. Z drugiej strony nierzadko jest że poza byciem duchownym jest się też szlachcicem, albo arystokratą, albo pełni jakąś inną funkcję, urząd, lub posiada się właściwe urodzenie. Jednak nawet jeśli nie inne aspekty to chyba bycie duchownym nie odbiera zdolności honorowej, więc gdyby takie duchownego obrażono, urażono czy zaatakowano w jakiś sposób to raczej ma prawo się bronić, bronić swego honoru lub honoru kościoła Rotryjskiego. 
Wiadomo gdyby przyjmować założenie że w sutannie z szablą czy szpadą, tudzież pistoletem staje się do pojedynku to można by uznać, że narusza się powagę duchowieństwa. Może zatem wtedy taki duchowny winien zdjąć szaty duchownego na czas pojedynku.


RE: Disputatio de quodlibet - Alberto Tommaso de Mancini - 31.10.2026

[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcT7Ww_Ji7kV_ry1w6AcGuV...afDa7&s=10]


RE: Disputatio de quodlibet - Albert Orański - 01.11.2026

Sięgnijmy choćby do kodeksu Boziewicza

Cytat:Art. 1.
Pojęciem osoby zdolnej do żądania i dawania satysfakcyi honorowej albo krótko: osobami honorowemi lub z angielskiego: gentlemanami nazywamy (z wykluczeniem osób duchownych) te osoby płci męskiej, które z powodu wykształcenia, inteligencyi osobistej, stanowiska społecznego lub urodzenia wznoszą się ponad zwyczajny poziom uczciwego człowieka.

Zwykło się też mawiać "ksiądz i niewiasta, z jednego ciasta".