![]() |
|
Dowcip na każdy dzień - Wersja do druku +- Państwo Kościelne Rotria (https://forum.rotria.net.pl) +-- Dział: NIEPODLEGŁE PAŃSTWA (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=380) +--- Dział: Wielkie Księstwo Toskanii (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=382) +---- Dział: Klub Księgarza (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=363) +---- Wątek: Dowcip na każdy dzień (/showthread.php?tid=2389) |
RE: Dowcip na każdy dzień - Fryderyk van Oranje - 29.04.2026 Dwóch księży rozmawia o celibacie. Jeden mówi: - Słyszałeś, że Rotria rozważa możliwość zniesienia celibatu? - Tak, ale my już tego nie doczekamy. - Ale może nasze dzieci... RE: Dowcip na każdy dzień - Fryderyk van Oranje - 11.05.2026 Ksiądz rotryjski, pastor walencki i rabin chcieli sprawdzić kto jest lepszy w swoim fachu. Postanowili, że pójdą do lasu, znajdą niedźwiedzia i postarają się go nawrócić. Spotykają się wieczorem. Zaczyna ksiądz: - Kiedy znalazłem niedźwiedzia, nauczyłem go Katechizmu i pokropiłem wodą święconą. W przyszłym tygodniu przyjmie pierwszą komunię. - Znalazłem niedźwiedzia przy strumieniu mówi pastor i wykrzyczałem święte słowa Boga. Niedźwiedź był tak zachwycony, że pozwolił się ochrzcić. Obaj spoglądają w dół na rabina, który leży na wpół żywy na noszach. - Jak teraz o tym myślę - mówi. Może nie powinienem zaczynać od obrzezania... RE: Dowcip na każdy dzień - Fryderyk van Oranje - 20.07.2026 - Czym był dla Rotryjczyków pogrzeb Wieniawy? - Kroplą w morzu potrzeb. - "Albert Orański umarł". Jaki to czas? - pyta dzieci nauczycielka rotryjskiego. - Najwyższy - odpowiadają chórem dzieci. ![]() Zarówno Ankońska jak i Toskańska propaganda podkręcają rzeczywistość. Kiedyś odbył się wyścig na 100 metrów między Wielkimi Księciami Aurelio i Stanisławem. Wygrał Wielki Książę Toskanii. Prasa Toskańska poinformowała: "Aurelio dobiegł Pierwszy, Stanisław na szarym końcu". Prasa Ankońska zaś napisała: "Zaszczytne drugie miejsce zajął nasz kardynał Wieniawa. Kard. Aurelio przybiegł przedostatni". RE: Dowcip na każdy dzień - Andrew von Habsburg - 20.07.2026 To stare kawały, ale dobre RE: Dowcip na każdy dzień - Fryderyk van Oranje - 20.07.2026 (20.07.2026, 18:13:12)Andrew von Habsburg napisał(a): To stare kawały, ale dobreJak to mówią stare ale jare.
RE: Dowcip na każdy dzień - Fryderyk van Oranje - 31.07.2026 Umarł banknot 200 zlotowy. Przychodzi do nieba i Bóg, w swej wielkiej dobroci mówi mu: - Do piekła! Zasmucony banknot udaje się do kotła piekielnego, z którego widzi, jakby było wspaniale w niebie... Umarł banknot 100 zlotowy. Pan Bóg znów go do piekła wysyła. Umarł banknot 50 zlotowy. I znów do piekła. Podobnie z dwudziestozłotowym i dziesięciozłotowym. Umarła pięciozłotówka, ale i ona trafiła do piekła, tak jak i dwuzłotówka, i złotówka. Gdy przed Panem Bogiem stanęłam pięćdziesięciogroszówka, ten uradowany wziął ją do siebie i po prawicy posadził. Inne nominały zaczęły krzyczeć: - Dlaczego on jest z tobą Panie, a my nie? A Pan Bóg popatrzył na nich i zapytał: - A kiedy ja was ostatni raz w kościele widziałem? RE: Dowcip na każdy dzień - Fryderyk van Oranje - 01.08.2026 Kilka dni przed ślubem narzeczony przychodzi do księdza, wręcza mu 200 złotych i mówi: - Proszę księdza, mam prośbę. Proszę podczas dyktowania mi przysięgi małżeńskiej opuścić słowa: Ślubuję ci wierność, miłość i uczciwość małżeńską oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci. Dziękuję z góry... Przyszedł dzień ślubu. Pan młody pewny siebie stanął przed ołtarzem i wszystko szło dobrze do momentu składania przysięgi małżeńskiej. Ksiądz zapytał bowiem: - Czy ślubujesz bezgraniczne oddanie swojej żonie, posłuszeństwo wobec każdego jej rozkazu, przynoszenie jej śniadania do łóżka do końca życia? Czy klniesz się na Boga, że nigdy nie spojrzysz na inna kobietę i nawet nie przyjdzie ci do głowy, że inne kobiety żyją na świecie? Pan młody, ciężko przestraszony i zaszokowany, wybąkał: - Ta... ta... tak... Po ceremonii wściekły przybiegł do księdza i pyta, co to miało znaczyć. Ksiądz oddaje mu 200 złotych i odpowiada spokojnie: - Po prostu przebiła twoją ofertę. RE: Dowcip na każdy dzień - Fryderyk van Oranje - 02.08.2026 Pamiętam jak kiedyś ksiądz proboszcz w mojej parafii opowiedział ten żart podczas kazania. Prawdziwe złoto to było, wszyscy się śmiali Cytat:"Któregoś dnia poszłam do miejscowej księgarni katolickiej i ujrzałam naklejkę na zderzak z napisem: "ZATRAB, JEŚLI KOCHASZ JEZUSA". Akurat byłam w szczególnym nastroju, ponieważ właśnie wróciłam ze wstrząsającego występu chóru, po którym odbyły się gromkie, wspólne modlitwy - więc kupiłam naklejkę i założyłam na zderzak. RE: Dowcip na każdy dzień - Nicefor - 03.08.2026 Bardzo zabawny żart WŚ.
RE: Dowcip na każdy dzień - Fryderyk van Oranje - 03.08.2026 Ten żart rozbroił wczoraj całą moją rodzinę gdy im opowiedziałem. Oczywiscie znaleziony w internecie. Wojna Światowa, ulicami okupowanego Krakowa idzie Karol Wojtyła. Nagle zza rogu wyskakuje na niego SSman z pistoletem i krzyczy: - Halt! Dokumenty! - Nie mam. - Dokumenty, polnische schweine, bo rozstrzelam! - Jak Boga kocham nie mam przy sobie! - Nie drwij sobie polaczku, dokumenty ale już! - Naprawdę zapomniałem! SSman wk*rwiony odbezpiecza już broń, nagle z niebios zstępuje promyk światłości, pojawia się Anioł Pański i mówi do SSmana: - Oszczędź tego dobrego człowieka, on będzie w przyszłości wielkim człowiekiem i papieżem, zrobi wiele dobrego na świecie i zostanie obwołany świętym. SSman się zastanawia, po czym mówi do Anioła: - No dobra, oszczędzę go, ale pod jednym warunkiem. - Jakim? - Że ja będę papieżem zaraz po nim. |