![]() |
|
Dowcip na każdy dzień - Wersja do druku +- Państwo Kościelne Rotria (https://forum.rotria.net.pl) +-- Dział: NIEPODLEGŁE PAŃSTWA (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=380) +--- Dział: Wielkie Księstwo Toskanii (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=382) +---- Dział: Klub Księgarza (https://forum.rotria.net.pl/forumdisplay.php?fid=363) +---- Wątek: Dowcip na każdy dzień (/showthread.php?tid=2389) |
RE: Dowcip na każdy dzień - Aurelio de Medici y Zep - 06.02.2026 Może Ekscelencja uchyli rąbka tajemnicy co do tego, co było przyczyną tego ekscentrycznego zachowania? Młody wiek? RE: Dowcip na każdy dzień - Henryk Ziemiański-Wieniawa - 06.02.2026 Tak. Miałem wtedy jedenaście lat. RE: Dowcip na każdy dzień - Aurelio de Medici y Zep - 06.02.2026 To rzeczywiście wiele wyjaśnia, nie ma zatem czego się wstydzić
RE: Dowcip na każdy dzień - Stanisław Wieniawa - 06.02.2026 To i tak podziwiam, że tak wiele wtedy Ekscelencja zdziałał. Ja pierwszy raz z Rotrią się zetknąłem mając 18 lat i mnie znudziła. Za skomplikowaną się wydawała. Wtedy grałem w Politikę, to taka mikronacja-gra była. RE: Dowcip na każdy dzień - Henryk Ziemiański-Wieniawa - 06.02.2026 Tak z ciekawości chciałbym zapytać Eminencję, dlaczego akurat Stanisław Wieniawa? Może kojarzyć się z tą aktorką. RE: Dowcip na każdy dzień - Stanisław Wieniawa - 06.02.2026 Nie, jak wybierałem to nazwisko to ona jeszcze nie była słynna. Nawiązanie do generała Wieniawy-Długoszewskiego, piłsudczyka, bardzo kolorowego oficera z czasów międzywojennej Polski. RE: Dowcip na każdy dzień - Albert - 06.02.2026 (06.02.2026, 20:18:23)Henryk Ziemiański de Harlin napisał(a): Dwaj benedyktyni siedzą i przepisują stare księgi.XD. Dobre. Ekscelencja widzimy poprawił się w temacie żartów. Choć kiedy te suchary też cos w sobie miały. Jeden był na pewno bardzo śmieszny, co go nawet znajomym ktoś opowiadał. RE: Dowcip na każdy dzień - Aurelio de Medici y Zep - 06.02.2026 To byłem ja i żart o naleśnikach, jest naprawdę rewelacyjny. RE: Dowcip na każdy dzień - Albert - 06.02.2026 (06.02.2026, 22:18:16)Stanisław Wieniawa napisał(a): To i tak podziwiam, że tak wiele wtedy Ekscelencja zdziałał. Ja pierwszy raz z Rotrią się zetknąłem mając 18 lat i mnie znudziła. Za skomplikowaną się wydawała. Wtedy grałem w Politikę, to taka mikronacja-gra była. My pierwszy raz z Rotrią natknęliśmy się na forum RON. Dołączyliśmy do mikro nie wiedząc jeszcze co to i zawnioskowaliśmy o obywatelstwo (mieszczaństwo). A następnie zawnioskowaliśmy o zostanie duchownym, ale wtedy w Rotrii trwało konklawe nikt nie odpowiedział. Więc zapomnieliśmy o tym, a potem gdy do mikro dołączyła nasza realna dziewczyna to postanowiliśmy z nią wziąć ślub i wtedy Biskup Tadeo nam go udzielał. A było to nielegalne, bo byliśmy diakonem i nagle spadła na nas ekskomunika. I to lekko nas zraziło, bo nie pamiętaliśmy o tym diakonacie, bo nie było wieści a tu nagle nie możemy. Jednak zrzucamy to na barki młodego wieku i niedoświadczenia. Ostatnie kwestię udało się polubownie rozwiązać. Potem za rządów Jana V (Wilhelma Orańskiego) zostaliśmy Kanclerzem Wielkim i ambasadorem w Rotrii, ale nasz niewyparzony język i gorący temperament doprowadził do sprzeczki na forum i tego, że musieliśmy ustąpić ze stanowiska ambasadora i Kanclerza. A kolejny raz zetknęliśmy się bliżej z Rotrią, już po tym panowaniu Jana V, oraz naszym jako Michał IV. Wtedy zostaliśmy Biskupem Lwowa (w rycie welijskim). A dalszą historię każdy zna. Klon brata (Enrique Sanchez Oviedo), konklawe 2022, a potem wykrycie tych IP i ogłoszenie, a potem po wypłynięciu tego w RON i Skarlandzie znaleźli więcej klonów brata i nasze klony żony i syna. W mikro jak dołączyliśmy to mieliśmy 16 lat rocznikowo a 15 realnie. RE: Dowcip na każdy dzień - Henryk Ziemiański-Wieniawa - 08.02.2026 Pani katechetka pyta na lekcji religii: -Dzieci, czy ktoś uważa, że widział Matkę Boską? Zgłasza się Jasio, który jest ministrantem. -Tak Jasiu? A jak ona wyglądała? -No, zwyczajnie... Taka starsza kobieta... -A dlaczego sądzisz, że to była Matka Boska? -Bo widziałem, jak ksiądz wyganiał ją z kancelarii. Krzyczał wtedy: Matko Boska! |